|
Vege Runners atakują Maraton Warszawski 27-28.09.2009 |
|
|
|
|
Tomasz Pająk
|
|
2009-10-06 |
|
To już po raz kolejny brygada Vege Runners zaatakowała imprezę maratońską w stolicy. Stawiły się wyborowe jednostki Zielonych Beretów z Warszawy, jak i z całej Polski.
W Sobotę 6-cio osobowy desant, który czekał już w pełnej gotowości, rozpoczął misje „sztafeta”, której trasa liczyła łącznie ponad 42km. Nasi ludzie ciężką pracą i determinacją wywalczyli 13-te miejsce na 217 startujących oddziałów. Wieczorem, nie pozwalając sobie na zbyt duże lenistwo -wsparliśmy pułk fundacji Viva!, który dzielnie protestował przeciwko cierpieniu zwierząt w cyrku.
Jednak największa bitwa miała dopiero nadejść wraz z Niedzielnym porankiem. 
To właśnie wtedy, 42-kilometrową misje specjalną musiał pokonać każdy z osobna. W tym roku dokonała tego rekordowa (w Polsce) liczba 3164-u biegaczy, i w tym 8 naszych załogantów. Każdy dawał z siebie wszystko i każdy, kto tylko ukończył bieg był wielkim zwycięzcą tego dnia. Wielu z nas poprawiło swoje 'życiówki', to też w klasyfikacji drużynowej zdobyliśmy 11 miejsce na 33 drużyny. Widać wielki potencjał w naszych szeregach, które pozytywnie zmotywowane nie mogą się już doczekać następnych akcji. Jednocześnie zgłaszają się do nas kolejni rekruci, chcący biegać i śpiewając '..do Vege Runners wstąpić chciałem !”. (Oj, szykuje się więc prawdziwa 'fala' na wiosnę).
Podczas całego weekendu maratońskiego w namiocie Expo na placu zamkowym mieliśmy swój punkt dowodzenia. Był to też nasz punkt informacyjny dla ludzi zainteresowanych dietą czy nasza grupą. Oprócz ulotek, broszur i książek można było kupić nasze bojowe i odświętne umundurowanie.
Sam Maraton Warszawski to świetnie zorganizowana i coraz bardziej prestiżowa impreza. Za-biegani niemalże jak mieszkańcy stolicy przemieżaliśmy ciekawa trasę maratonu przez Śródmieście,Pragę,Powiśle i Mokotów.
|